Radni oceniali pracę burmistrzów
Zawiercie, Kroczyce, Poreba, Pilica, Poręba Ostatnie dni kwietnia we wszystkich gminach powiatu zawierciańskiego upłynęły pod znakiem przyjmowania uchwał absoluto-ryjnych. Radni, oceniając wykonanie budżetu udzielali kredytu zaufania burmistrzom, wójtom.
Niezwykle zgodni okazali się radni w gminie Kroczyce, gdzie na 13 obecnych podczas sesji radnych żaden nie wstrzymał się od głosu, lub zagłosował przeciw udzieleniu absolutorium wójtowi Stefanowi Pantakowi. Jednogłośnie absolutorium zostało też udzielone burmistrzowi Ogrodzieńca Andrzejowi Mikulskiemu. “Za” głosowało 14 radnych. Tak samo było w gminie Pilica. Tam “za” udzieleniem burmistrzowi Michałowi Otrebskiemu absolutorium było 14 radnych. W obu gminach ustawowo w radzie zasiada 15 radnych, ale nie wszyscy pojawili się na sesji. W Porębie na 15 radnych, wszyscy podnieśli rękę za udzieleniem burmistrzowi Markowi Śliwie absolutorium.
Trochę inaczej głosowanie wyglądało w Szczekocinach. 11 radnych było “za” udzieleniem absolutorium burmistrzowi Stanisławowi Wójcikowi. Jeden radny głosował przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu. We Włodowicach, też dwóch radnych wstrzymało się od głosu. Pozostałych 12 głosowało “za” przyznając wójtowi Krzysztofowi Szlachcie absolutorium. Natomiast w Łazach, jeden radny był przeciwko przyjęciu uchwały o udzieleniu absolutorium Maciejowi Kaczyńskiemu i jeden wstrzymał się od głosu. 13 radnych głosowało zaś “za”. Poparcie 20 radnych otrzymał też Ryszard Mach, starosta zawierciański. Podczas sesji trzech radnych wstrzymało się od głosu. W głosowaniu szczęścia znowu nie miał Mirosław Mazur, prezydent Zawiercia. Już po raz drugi z rzędu zawierciańscy radni pokazali, że nie mają do prezydenta dużego zaufania. W głosowaniu uchwały o “nieudzieleniu absolutorium” trzech radnych podniosło rękę “za”, ośmioro było “przeciw” i 12 wstrzymało się od głosu.
- Radni po prostu nie podjęli uchwały, nie ma więc żadnych skutków. Widać jednak, że między władzami miasta a radą jest jakiś konflikt, który po raz kolejny nie zostanie rozstrzygnięty - mówi Mirosław Cer, członek Kolegium, koordynator zespołu RIO w Częstochowie.
Zapis brzmienia uchwały, nad którą głosowali radni był wynikiem wniosku, jaki Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej w Zawierciu skierowała do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Radni uznali, że budżet nie został dobrze wykonany. RIO po przeanalizowaniu dokumentów wydała jednak pozytywną opinię w sprawie wykonania budżetu miasta za ubiegły rok i tym samym nie zgodziła się z opinią radnych. Jednocześnie informując, iż udział procentowy wydatków majątkowych w 2008 roku w wydatkach ogółem miasta jest jednym z najwyższych wśród jednostek samorządu terytorialnego w województwie śląskim.
Zawierciańscy radni podkreślają, że takie głosowanie to tylko próba zwrócenia uwagi prezydentowi, aby współpracował z radą i lepiej realizował wydatki miasta.
- Gmina ma bardzo dużo środków z Unii Europejskiej i w tym momencie nieuzyskanie efektu ekologicznego po wybudowaniu kanalizacji spowoduje zwrot tej ogromnej sumy, jaką otrzymaliśmy na realizację projektu “Gospodarka Ściekowa Zawiercie”. Widząc zaawansowanie prac, tego właśnie się boimy - mówił Edward Kłosowski, przewodniczący Komisji Rewizyjnej.
Prezydent twierdzi jednak, że tak jak w ubiegłym roku była to decyzja polityczna.
- Ta przepychanka nie jest wynikiem oceny tego, co robię jako prezydent i jak sobie radzę. Czy robię coś dobrze czy też nie, ale jest to wyłącznie polityka - mówi Mirosław Mazur, prezydent Zawiercia.
Monika Ziólkowska - POLSKA Dziennik Zachodni
